Niech Ciepło będzie z Wami!

Niech Ciepło będzie z Wami!

Zaczyna się typowo i nie oszczędza żadnego z nas. Na początku nasz mózg odbiera niepokojące sygnały o zesztywniałych koniuszkach palców dłoni i stóp. Tętnice i żyły położone na pierwszej linii frontu walki z zimnem już wycofują ciepłą krew w kierunku ważniejszych organów. To nic takiego - pomyślisz - poruszam trochę palcami, machnę szybciej płetwami i zaraz będzie lepiej. - Nie, nie będzie.

Mózg nie potrafi już skupić się na niczym innym, jak tylko na uczuciu zimna. Jesteśmy obojętni na otaczający nas świat, partnera. Napady dreszczy i drganie mięśni przynosi sekundową ulgę. W końcu już nie czujesz czy przyciskasz guzik inflatora czy nie. Chcesz się jak najszybciej wynurzyć, ale jesteś za głęboko, widzisz, że partner nie ma takich problemów jak ty, nie chcesz psuć mu nurkowania, jeszcze trzy minuty i pokażesz mu znak „zimno mi”. Dreszcze ustają. Teraz pęcherz nie daje Ci spokoju. Nie wytrzymasz do końca nurkowania. Jeśli jednak jesteś na to przygotowany, to sikanie, co minutę nie jest komfortowe.  Zaczynasz się gubić we własnych myślach, nie wiesz już, w którą stronę płynąć. Wpadasz w obojętność i apatię. Doprowadzasz do bardzo niebezpiecznej sytuacji zagrożenia zdrowia i życia swojego i partnera. To jest oczywiście najczarniejszy scenariusz, opisujący przekroczenie granicy zwanej hipotermią. Większość płetwonurków technicznych i rekreacyjnych miało okazję zbliżyć się do niej. Najważniejsze abyśmy byli świadomi co zrobić, aby tej podróży nie odbyć.

Nurkowanie przede wszystkim zawsze powinno być bezpieczne i przyjemne. Nie jesteśmy komandosami, nie walczymy o życie na polu morskiej bitwy, nie musimy nikomu udowadniać jak twardzi jesteśmy.

Jesteśmy stworzeniami stałocieplnymi, to znaczy, że temperatura zewnętrzna naszego ciała powinna oscylować w granicy 36,6 ̊ C, a temperatura wewnętrzna ok 37,2 ̊ C. 2-3 stopnie różnicy mogą już bardzo mocno oddziaływać na nasze samopoczucie i pracę mózgu. Woda o niższej temperaturze niż 36,6 około 25 razy szybciej od powietrza "zabiera" z naszego organizmu ciepło, dlatego płetwonurkowie na całym świecie muszą wykorzystać skafandry nurkowe, które izolują nas od zimnej wody.

W zbiornikach wodnych położonych w granicach klimatu umiarkowanego zimno towarzyszy nam na każdym kroku nurkowej kariery. Nie da się choćby zrobić kursu podstawowego w Polsce, Szwecji czy Francji bez zanurkowania pod termoklinę, która najczęściej latem jest na głębokości około 9m. Większość z nas swoją podwodną przygodę zaczyna w mokrej piance, która w początkowej fazie nauki pływalności sprawdza się wystarczająco, ale wraz z kolejnymi metrami głębokości, za czym idzie wydłużającym się czasem nurkowania nie zdaje egzaminu. Każdy, kto myśli o aktywnej eksploracji głębin przez 365 dni w roku w najpopularniejszych płytszych i głębszych nurkowiskach naszego regionu musi poważnie rozważyć zakup skafandra suchego. Na szczęście na rynku mamy ogromy ich wybór. „Suchara” możemy dostosować do naszych potrzeb i rozmiarów.

Skafander suchy daje nam wolność i bezpieczeństwo. Nowoczesne rozwiązania rodem z NASA przenoszą nas w przyszłość, ale zapominamy o tym, że sam skafander nie zatrzymuje ciepła w naszym organizmie, nie „grzeje” nas. On tylko i aż jest barierą pomiędzy nasza skórą, a wodą. Ocieplacz i dobra bielizna termoaktywna jest elementem podtrzymującym temperaturę naszego organizmu i opóźniającym „uciekanie” ciepła. W ofercie wielu producentów sprzętu nurkowego znajdziemy sporo różnych modeli ociepleń, na lato i zimę. Z materiałów syntetycznych czy naturalnych. Każdy znajdzie cos dla siebie, ale nurkując przez cały rok na pewno musimy zaopatrzyć się w gruby, zimowy ocieplacz, którego plusem są efektywne właściwości termiczne, a minusem ograniczenie zakresu ruchów, nawet w przypadku nowoczesnych krojów i sprasowania materiału.

Na szczęście tęgie, projektanckie głowy z labolatoriów nurkowych wpadły na pomysł GRZANIA pod wodą. Właśnie tak, nie podtrzymywania, a grzania. To bardzo ważne i kolejne przełomowe rozwiązanie w świecie sprzętu nurkowego. Na rynku znajdziemy grzewcze kamizelki, rękawiczki, a nawet całe ocieplacze. Przewody poprowadzone w materiale docieplenia mogą rozgrzać się nawet do 45 ̊ C. Taka porcja ciepła może wydłużyć nasz pobyt pod wodą nawet o godziny.

Kolejnym poważnym wyzwaniem technicznym było zaprojektowanie zasobnika z wydajnymi akumulatorami zasilającymi przewody grzewcze. Rozwiązanie z umieszczeniem baterii wewnątrz skafandra łączy się z dużym ryzkiem poparzenia. Co jakiś czas media informują nas o problemach z „wybuchającymi” akumulatorami w laptopach czy smartfonach co skutkuje późniejszymi zakazami wnoszenia takich przedmiotów na pokład samolotu. Przykładem z „naszego podwórka” jest wypadek brytyjskiego płetwonurka, który podczas schodzenia na głębokość 50m doznał bolesnego oparzenia. Nurkował w sucharze pod który założył chemiczne ogrzewanie zasilane źródłem energii w formie grzałki katalitycznej, umieszczonej wewnątrz skafandra. Najprawdopodobniej przegrzanie słabo zabezpieczonej grzałki doprowadziło do małej eksplozji w kamizelce co skończyło się głębokim chemicznym oparzeniem na plecach płetwonurka. Umieszczenie akumulatora wewnątrz skafandra skutkuje brakiem możliwości szybkiej reakcji w przypadku nadmiernego przegrzania czy nawet zapłonu przed, w trakcie czy też od razu po nurkowaniu.

Umieszczenie akumulatora na zewnętrz skafandra mogło być jedynym sensownym i bezpiecznym rozwiązaniem, które zastosowaliśmy. W każdym momencie możemy w kilka sekund pozbyć się problemu i uniknąć bolesnych konsekwencji.

Jesteśmy miłośnikami nurkowania tak jak Wy. Przez kilka lat zbieraliśmy Wasze opinie, słuchaliśmy Waszych potrzeb, testowaliśmy wszystkie możliwe rozwiązania na sobie. I tak powstała linia doskonale przyjętych przez płetwonurków akumulatorów grzewczych ACCU THERMO od AMMONITE SYSTEM.

Przedstawiamy Wam trzech walecznych muszkieterów:

ACCU THERMO TYPE 14 

ACCU THERMO TYPE 24 

ACCU THERMO TYPE 24 SPECIAL

To, co łączy wszystkie nasze akumulatory to sprawdzone rozwiązania i oryginalne, autorskie pomysły, które znajdziecie tylko w AMMONITE SYSYTEM. W każdym akumulatorze najważniejsze jest serce złożone z ogniw litowo-jonowych o niespotykanej wydajności prądowej. Po podłączeniu elementów grzewczych i latarki maksymalna moc zasilania to nawet 200 W, a napięcie stałe około 12 V.

Jak już wspomniałem jesteśmy praktykami i wiemy, co przydaje się wymagającym płetwonurkom technicznym, ale też znamy potrzeby nurków rekreacyjnych, którzy wykonują głównie płytkie zanurzenia. Nie ma potrzeby zabierać na każde nurkowanie nadmiaru ciężkiego i niepotrzebnego sprzętu. Wszystkie nasze akumulatory posiadają port do ładowania, który może być opcjonalnie wykorzystany do podłączenia jakiejkolwiek z kablowych latarek Ammonite System. To oznacza, że z jednego akumulatora zasilicie swoją latarkę i np. kamizelkę grzewczą!

Przy głębszych nurkowaniach zalecamy jednak podążanie za zasadą redundancji sprzętowej, w tym przypadku dublowania źródła zasilania. Nie możemy narażać się na nagłą utratę głównego światła i grzania przez jedną niespodziewaną awarię. Dobrze wszyscy wiemy jak pod wodą działa efekt domina i napiętrzania się problemów. W trakcie wykonywania zaawansowanych nurkowań najlepiej zadbać o dwa odseparowane źródła zasilania.

Każdy z akumulatorów posiada LED Indicator z funkcją informacji o poziomie naładowania akumulatora oraz układ testujący czy cały system grzewczy jest prawidłowo podpięty, tak aby już po rozpoczęciu nurkowania nic nas nie zaskoczyło.

 LED Indicator znajduje się na górnej części zasobnika, tuż przy portach ładowania i E/O. Wskazuje stan wydajności baterii i dostarcza informacji o bieżącym poziomie jej mocy. Dioda świeci przez 4 sekundy w trybie odpowiadającym poziomowi naładowania:

  • zielony, ciągły – stan naładowania od 100% do 75%;
  • zielony, przerywany - stan naładowania od 75% do 50%;
  • czerwony, ciągły - stan naładowania od 50% do 25%;
  • czerwony, przerywany - stan naładowania mniejszy niż 25%.

Oczywiście wszystkie akumulatory posiadają nowoczesne, elektroniczne zabezpieczenia przed głębokim rozładowaniem, nadmiernym naładowaniem ogniw oraz niepożądanym przeciążeniem i zwarciem.

Przy lekko zesztywniałych palcach i grubych rękawicach obsługa małych guzików, przełączeń czy suwaczków może być ekstremalnie trudna i denerwująca. Dlatego w naszych akumulatorach zastosowaliśmy niezawodny, magnetyczny przełącznik, który ma wyraźny skok odczuwalny nawet przy najgrubszych rękawicach czy zgrabiałych dłoniach. Jego dwu stopniowa kontrola mocy to efektywne zarządzanie energią i wydłużenie czasu pracy baterii.

U nas w standardzie jest „inteligente” E /O cord czyli elektroniczny system zabezpieczający złącze kabla E/O przed uszkodzeniem z zewnątrz. Ten mądry system zaopatrzony jest również w czujniki, które odcinają zasilanie, kiedy kabel jest odłączony oraz „wie”, kiedy je przywrócić po ponownym podłączeniu. W praktyce oznacza to, iż kiedy nurkujemy bez wpiętego kabla od urządzenia grzewczego nic złego nie dzieje się z naszym akumulatorem i kablem E/O! W trakcie pobytu pod wodą możemy wpinać i wypinać nasze grzanie wedle potrzeb.

Wiemy jak stresujące może być pakowanie sprzętu przed podróżą samolotem. Zadbaliśmy również o to. Transport akumulatorów litowych podlega międzynarodowym przepisom, które są różne w zależności od tego czy przewóz odbywa się morzem lądem czy w powietrzu. Wszystkie nasze litowo-jonowe (Li-Ion) akumulatory spełniają wymagania norm UN Transportation Testing (UN/DOT, 38.3) . W celu zapewnienia bezpieczeństwa w transporcie i gwarancję Waszego udanego wyjazdu udostępniamy certyfikaty UN 38.3, które możecie pokazać kontrolerom.

Akumulatory grzewcze z serii ACCU THERMO to gwarancja niezawodności spakowanej w solidne zasobniki zabezpieczone dwoma uszczelkami typu o-ring oraz zaworem bezpieczeństwa. Ich niewielkie rozmiary idealnie nadają się do zamocowania na pasie biodrowym lub płycie skrzydła. Są kompatybilne z urządzeniami grzewczymi wszystkich najpopularniejszych producentów. Do tego wszystkiego pełna, 3 letnia gwarancja producenta.

Czym różnią się nasi walczący z zimnem muszkieterowie?

Obudowa - ACCU THERMO TYPE 14 i ACCU THERMO TYPE 24 zbudowane są z kombinacji lekkiego i wytrzymałego polimeru (Delrin®) oraz twardo anodowanego aluminium. Pierwszy z nich dysponuje większą odpornością na duże ciśnienia wody, bo aż 16 ata czyli ok 150m głębokości. TYPE 24 przygotowany jest na ciśnienie do 11 ata czyli ok 100 m głębokości.

ACCU THERMO TYPE 24 SPECIAL to akumulator przeznaczony dla najbardziej wymagających płetwonurków o ekstremalnych potrzebach. Zbudowany jest z twardo-anodowanego aluminium, odpornego na korozję w słonej wodzie, najtrudniejsze warunki atmosferyczne oraz uszkodzenia mechaniczne – nawet zarysowania.  Zapewniamy jego poprawne funkcjonowanie do ciśnienia 21 ata, czyli ok. 200m!

ACCU THERMO TYPE 24 SPECIAL i ACCU THERMO TYPE 24 pojemności nominalnej 23,45 Ah zapewniają nam naprawdę dużo pozytywnej energii pod wodą (mierzone przy 100% sile światła):

  • rękawice grzewcze 30W - 8h
  • kamizelka 55W - 4h 20'
  • kombinezon 110W - 2h 10'
  • rękawice + kamizelka - 2h 50’
  • rękawice + kombinezon - 1h 45'
  • czas ładowania - 8h

Dla płetwonurków niespędzających 90% życia pod wodą lub tych, którzy poszukują zapasowego akumulatora do nurkowań zaawansowanych proponujemy ACCU THERMO TYPE 14. Nurkowie rekreacyjnie efektywnie wykorzystają go do zasilenia mniejszej ilości urządzeń grzewczych, a możliwość szybkiego ładowania ułatwi planowanie nurkowań powtórzeniowych. TYPE 14 o pojemności nominalnej14 Ah zadowoli każdego płetwonurka nie tylko rekreacyjnego (mierzone przy 100% sile światła):

  • rękawice grzewcze 30W - 4h 50’
  • kamizelka 55W - 2h 40’
  • kombinezon110W - 1h 20’
  • rękawice + kamizelka - 1h 40'
  • rękawice + kombinezon - 1h
  • czas ładowania - 4h

Bycie ciepłym pod wodą to nie grzech! Zadbajmy o nasz komfort, pozwólmy sobie na więcej przyjemności z podwodnych wypadów do innego świata i zwiększajmy reżim bezpieczeństwa jak tylko się da. AMMONITE SYSTEM i linia naszych akumulatorów jest stworzona dla nas.

AMMONITE SYSTEM