Nurkuj, nie świeć oczami!

Każdy z nas zaczynał swoją podwodną przygodę tak samo. Niestety nikt nie urodził się z płetwami na stopach, automatem w buzi i latarką w ręku. Początek mógł być tylko jeden i była to mieszanka podekscytowania i strachu przed nieznanym. Każdy ruch płetwy, ręki, tułowia zbliżał nas bardziej do zgłębienia tajników tybetańskiego mistrza jogi niż płetwonurka OWD. Wdech. Wydech. Spokój nas uratuje. Po kilku minutach, nurkowaniach, kursach nasz mózg zaczyna rozumieć nowy świat. Zaczyna widzieć otaczające nas piękno i spokój. 

Każdy z nas wybiera swoją drogę. I za to kochamy nurkowanie, za wolność którą daje nam pod wodą. Zostajemy miłośnikami niebieskiej wody, zielonej lub czarnej. Zimnej lub ciepłej. Słonej lub słodkiej. Głębokiej lub płytkiej. Otwartej lub zamkniętej. Z wrakami lub rafami. Są tacy, którzy kochają wodę mokrą bez względy na „lub” i „ale”. Wszyscy pod wodą znajdą miejsce dla siebie. 

Każdy z nas po pierwszym kursie chce kupić swój sprzęt. Dopytujemy instruktorów, kolegów, internetowych znawców, co będzie dla nas najlepsze, czym się kierować. Najważniejsze pod wodą jest bezpieczeństwo, które daje to, co na siebie zakładamy. Składają się na to: prostota obsługi, jakość wykonania, trwałość, funkcjonalność, komfort. Takie aspekty jak wygląd, marka i cena są ważne, ale kupując sprzęt skupiamy się przede wszystkim na bezpieczeństwie. Zazwyczaj na początku kupujemy ABC oraz piankę. Decydujemy się na porządny automat, wahamy pomiędzy skrzydłem, a jacketem. Butla pojedyncza? Podwójna? Może przesiąść się na „suchara”? Po drodze kupujemy pełno dodatkowych elementów. Dodatkowych elementów, do których często mylnie zaliczamy latarkę.

Każdy z nas wie, że światło pod wodą radzi sobie dużo gorzej niż w powietrzu i nie tylko w trakcie nurkowań nocnych potrzebujemy latarki. Przenikliwość fali świetlnej jest ograniczona dużą gęstością wody oraz zależna od składników mineralnych, procentu zasolenia, żyzności wody, fauny, osadów na dnie, zanieczyszczeń oraz od przeszkód czy to naturalnych czy zbudowanych przez człowieka. Każdy, kto robił kurs w ciepłych wodach tropikalnych wie, że w dzień światło bez problemu dociera do osiągalnych przez nas głębokości. Płetwonurkowie z zielonych, zimnych, słonych lub słodkich wód klimatu umiarkowanego wiedzą, że całkowite ciemności mogą nas spotkać już na KILKU METRACH głębokości, nawet w południe. Wpływając w miejsca z zamkniętą przestrzenią takie jak jaskinie, wraki, pod lód musimy również być przygotowani na nurkowanie z dodatkowym światłem.

Bez względu na okoliczności, nurkowanie w ciemności zawsze dostarcza nam dodatkowych emocji. Wszystko, co wyłania się przed nami z mroku odkrywamy na nowo jak nowe światy, w których światło naszej latarki wydobywa dla nas nieznane wcześniej szczegóły, kontury, zachowania. Zauważamy zwierzęta, które za dnia chowają się niczym wampiry ukryte w swoich małych jaskiniach, a w nocy dołączają do tańca drapieżników i ich ofiar. Bez sztucznego światła zabranego z nami w tą podróż możemy świecić tylko oczami i napawać się ciemnością. Oprócz tego latarka pomoże nam w komunikacji z partnerem, oświetleniu miejsca zanurzenia i wynurzenia. Zaalarmowaniu powierzchni o problemie.

Każdy z nas podczas nurkowania powinien mieć latarkę, a nawet dwie. Niestety nie zawsze podchodzimy do tego elementu wyposażenia z taką powagą jak do reszty. Często zakup latarki odkładamy w czasie i staramy się nurkować maksymalnie do strefy mroku, być może pożyczamy jakiś „backup” od bardziej doświadczonego kolegi. Po kilku próbach nurkowania w ciemnościach sposobem na „oczy” i „świeczkę” stwierdzamy, że to jednak nie to i stajemy przed trudnym pytaniem: jaką latarkę kupić?

W nurkowaniu nie ma drogi na skróty. Nie da się przeskoczyć z poziomu płetwonurka rekreacyjnego do płetwonurka technicznego czy też profesjonalnego (przewodnicy i instruktorzy). Każdy musi wydmuchać swoją ilość bąbli zanim wykona kolejny krok. Dlatego też sprzęt nurkowy powinniśmy dobierać równolegle do naszych umiejętności i potrzeb. Latarka jest elementem sprzętu pierwszej potrzeby, powinniśmy ją zabierać na każde nasze nurkowanie i tak samo jak 2 stopień automatu oddechowego powinna być zdublowana. Wyróżniamy latarkę główną i zapasową.

Na dobry początek powinniśmy rozejrzeć się za porządną latarką główną - prostą, wytrzymałą, mocną i w małych rozmiarach. Idealną do schowania w kieszeni skafandra lub kamizelki. Przyda nam się podczas wszystkich nurkowań. W Egipcie dzięki niej zajrzymy do każdej dziury w rafie/wraku i wydobędziemy piękne utracone kolory egzotycznych zwierząt i raf, a może znajdziemy nawet prehistorycznego amonita. W Polsce rozświetli mrok pod termokliną. Podczas godzinnego, nocnego nurkowania oświetli z dużą mocą to, co przed nami. Dzięki skupionemu światłu z poświatą dookoła będzie nadawać się do komunikacji z partnerem, który płynie obok nas lub kilka metrów dalej. W sytuacji awaryjnej pozwoli nam prowadzić szybkie poszukiwanie i dokładnie oświetli miejsce, w którym się znajdujemy na powierzchni wody. Przy dużym falowaniu nawet w dzień będzie poprawiać widoczność naszej ręki lub bojki dekompresyjnej z daleka. 

Latarką, która spełnia w 100% powyższe zadania jest LED STINGRAY AMMONITE SYSTEM. Stworzona z myślą o płetwonurkach, którzy szukają małej poręcznej latarki kompaktowej. LED STINGRAY ma tylko 12 cm długości i waży 130g (!), posiada 3 diody, które emitują światło o mocy 1000 lumenów i chłodnej - białej temperaturze barwowej. Przy w pełni naładowanym akumulatorze spokojnie wytrzyma do 1,5h świecenia na pełnej mocy. Trzy soczewki skupiają światło w 16° strumień z 30° poświatą, oświetlającą przestrzeń wokół okręgu skupienia. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom akumulator chroniony jest przed przeładowaniem i głębokim rozładowaniem. Korpus wykonany jest z lekkiego, lecz bardzo wytrzymałego i odpornego na korozję polimeru (Delrin®), a głowica wykonana jest z twardo-anodowanego aluminium połączonego z 6mm hartowanym szkłem. Umożliwia to na użytkowanie latarki LED STINGRAY do głębokości 200m głębokości, nie odległości od brzegu. Latarka perfekcyjnie przylega do dłoni, jest łatwa do przymocowania do uprzęży oraz łatwo daje się zmieścić w kieszeni skafandra lub jacketu. Design nowoczesny, który sami możemy dopasować kolorystycznie do naszej konfiguracji. No i cena, jak za taką jakość wykonania naprawdę satysfakcjonująca!

Nurkowanie jest dla nas przyjemnością. Ten stan możemy osiągnąć tylko, jeśli czujemy się bezpieczni. Myśląc o tym i planując nurkowanie musimy pamiętać o zapasowym źródle światła, tzw. BACKUPIE. Nieznane są wyroki morskie i wszystko może się wydarzyć z naszym głównym źródłem światła. Wyobraźcie sobie sytuację ze jesteście na gł. ok 20 metrów w totalnej ciemności i nagle tracicie światło, a partnera nie widać. Świecenie oczami nic wam nie da! Wynurzenie z takiej gł. w ciemnościach na powierzchnię najprzyjemniejsze nie będzie. Nikt Was nie zauważy, nawet, jeśli będą słyszeli wołanie o pomoc to na pomoc może być za późno, szczególnie na otwartym morzu. 

Latarka zapasowa nie musi być bardzo mocna. Najważniejsze żeby była trwała i pozwalała na długi czas świecenia, który może przydać się w sytuacjach awaryjnych. Dzięki tej latarce nie narazimy się na niepotrzebny stres. 

AMMONITE SYSTEM przygotował dla Was zacne rozwiązanie, jest nim LED ONE oraz jej mniejsza siostra LED ONE MINI. To, co łączy te cudeńka to na absolutna niezawodność i prostota wykonania polegająca na ograniczeniu elementów elektroniki do minimum. Obie świecą z mocą do 260 lumenów ze skupieniem światła 6º. Obie wykonane z anodowanego na twardo aluminium oraz wytrzymałego tworzywa Delrin®, wytrzymają nurkowania do 200m. Diodę chroni hartowane szkło o grubości 6mm. To, co je różni to długość świecenia i rozmiar. LED ONE wytrzyma nawet 7 godzin na 3 bateriach AA, jej wymiary to 197 mm i waga 210g. LED ONE MNI świeci do 5h30’ zasilany 2 bateriami AA. Długość 127 mm, waga 130g. 

LED ONE idealnie sprawdzi się przy uprzęży lub w dużej kieszeni. MINI zmieści się wszędzie! Wszystkie wymienione latarki są zaprojekowane i w całości wyprodukowane w Polsce przez konstruktorów z naszej firmy i są objęte 3 letnią gwarancją producenta.

Przychodzi jednak taki czas, kiedy schodzimy pod wodę głębiej i dłużej. Do takich nurkowań przyda nam się mocne, niezawodne źródło światła, które będzie nam służyć prze wiele godzinami. Latarki kablowe są pewnego rodzaju sztuką nurkową. Ich specyfikację i trudność wykonania opanowało zaledwie kilka firm na świecie. Na opis tych latarek firmy AMMONITE SYSTEM zapraszamy w krótce!

Światło tak samo jak tlen jest nam potrzebne bezwarunkowo do życia. Zabezpieczmy te dwie rzeczy na pierwszym miejscu przed każdym nurkowaniem, a wszystkie tunele ze światłem na końcu będą trzymać się od nas z daleka. Tego i samego uśmiechu życzymy Wam w 2020 roku!

Zespół Ammonite System